Świetnie ktoś połączył : D
A więc taczko.
Wesela nie będe opisywać, ponieważ gdy zacznę sobie to przypominać... to mi się przypomni wszystko. Chce pamiętać tylko to , że świetnie się tańczyło , gadało z Kevinem , strzelało fotki z rodzinką i biło bruderszafty ze wszystkimi po kolei .
Dziś dzień pospolity. Rano obudziły mnie chimery Julii . Wstałam, wykąpałam się i poszłam z Miłoszem na miasto szybko poszukać jakiegoś ciekawego prezentu dla Adrianny. Oczywiście nie mogło być inaczej tylko wybraliśmy się do księgarni i kupiłam jej III cz. sagi Pamiętniki Wampirów : " Szał " , gdyż wiedziałam , że to uwielbia , a ja nie mam pomysłów. No i zrobiłam oczywiście kartkę od serca i wsadziłam jeszcze baranka . Miałam jeszcze dużo energii to wzięłam książkę pod pachę i Julkę na wspaniały słoneczny spacer. Próbowałyśmy poderwać jakiegoś kolesia to było ciężko , ale jak tylko Julia zaczęła się śmiać to nawet się do nas uśmiechnął . Jee... podryw na dziecko : D Jak wyruszyłam ponownie z domu Ada czekała już na dole z dziećmi , bo sąsiadce zaciął się klucz od domu. Jak już drzwi się odblokowały to poszłyśmy . Na dobry początek szejki truskawkowe i otwieranie prezentu . Następnie wybierałyśmy farbę do włosów w drogerii . Później do księgarni i kupiłyśmy jakiś dobry kryminał , a jeszcze później poszłyśmy kupić leginsy ,a na przed-koniec na żarcie do Lazanii , a na koniec na molo poczytać głupie pisemka dla głupich nastolatek . Słicio.
Jutro planuję spotkać się z jakże zaniedbaną przeze mnie Magdaleną . No i jutro już opuszczą mnie Jakubowscy ; chlip ;
A więc taczko.
Wesela nie będe opisywać, ponieważ gdy zacznę sobie to przypominać... to mi się przypomni wszystko. Chce pamiętać tylko to , że świetnie się tańczyło , gadało z Kevinem , strzelało fotki z rodzinką i biło bruderszafty ze wszystkimi po kolei .
Dziś dzień pospolity. Rano obudziły mnie chimery Julii . Wstałam, wykąpałam się i poszłam z Miłoszem na miasto szybko poszukać jakiegoś ciekawego prezentu dla Adrianny. Oczywiście nie mogło być inaczej tylko wybraliśmy się do księgarni i kupiłam jej III cz. sagi Pamiętniki Wampirów : " Szał " , gdyż wiedziałam , że to uwielbia , a ja nie mam pomysłów. No i zrobiłam oczywiście kartkę od serca i wsadziłam jeszcze baranka . Miałam jeszcze dużo energii to wzięłam książkę pod pachę i Julkę na wspaniały słoneczny spacer. Próbowałyśmy poderwać jakiegoś kolesia to było ciężko , ale jak tylko Julia zaczęła się śmiać to nawet się do nas uśmiechnął . Jee... podryw na dziecko : D Jak wyruszyłam ponownie z domu Ada czekała już na dole z dziećmi , bo sąsiadce zaciął się klucz od domu. Jak już drzwi się odblokowały to poszłyśmy . Na dobry początek szejki truskawkowe i otwieranie prezentu . Następnie wybierałyśmy farbę do włosów w drogerii . Później do księgarni i kupiłyśmy jakiś dobry kryminał , a jeszcze później poszłyśmy kupić leginsy ,a na przed-koniec na żarcie do Lazanii , a na koniec na molo poczytać głupie pisemka dla głupich nastolatek . Słicio.
Jutro planuję spotkać się z jakże zaniedbaną przeze mnie Magdaleną . No i jutro już opuszczą mnie Jakubowscy ; chlip ;
20 .
Zarąbisty dzień ! Takiego mi było trzeba. Po prostu damskie i jedynie damskie towarzystwo to jest strzał w 10. Można poczuć się tak swobodnie , że łoho. Więc od rana pojechałyśmy do kościoła w pieckach ( ja , Ola, Asia, Paulina & Ariel). W kościele normalnie , ale potem zaczęła się jazda jak wszyscy pojechaliśmy do Nowego Zyzdroju . Był ogólnie BIG PIKNIK. Opychałyśmy się ciastami i sikałyśmy po krzakach . Ale najlepszy był tekst Huberta jak siedzieliśmy w domku ( Hubert ma 10 lat ) Dziewczyny z jakimiś chłopcami zamkneli się na górze , a my siedzieliśmy na dole , a Hubert do nich : Ej, schodźcie stamtąd , bo jak zajdziecie w ciąże to Was rozerwie , bo jesteście za małe !
mwahaha. xD No , a następnie pojechaliśmy do naszego domu i wszystko zrobiłyśmy se pidżama party , które stały się kicz - partami xD To było coś . Weszłyśmy na kamerkowy czad i pobiłysmy rekord. Oglądało nas ponad 500 osób, a później dali nam bana za " treści erotyczne " WTF ? o.O Goło stopa to nie pornol, ale mniejsza .Nie spałysmy ogólnie do 4:00.
21.
Tata zbudził mnie rano tak o 8:00 ( pozdro, spałam 4 godz.) i powiedział , że jedziemy do wujka stawiać 40-sto metrowy namiot na wesele. Jeny siedzieliśmy nad tym prawie cały dzień. Utyrałam się jak dzika świnia , a do tego w piatek muszę jeszcze jechać tam i będe zajmowała się dekoracjami wiec wpadnie mi trochę $ ^^. No i dobra , pojechaliśmy do domu około 19 :00 i zadzwonił Dawid więc poszliśmy na jego działkę . Było zabawnie . Zrobiło mu się zimno , więc zrobiłam mu rękawy z paprotek , maków i innych traw. : D Później zaczęła mi krwawić ręka etc. ale to nie ważne . No i jak wróciłam do domu po 22 to Ola powiedziała, że Niksa zwróciła jej moją kartkę urodzinową , żebym jeszcze tam dopisała życzenia i ona odda ją na konkurs , bo jest zachwycona. xD haha. Pozdrowienia, dla mojej artystycznej duszy xD
22.
Od rana oczywiscie nie udałam się do szkoły tylko się wykąpałam i sama nie wiem co robiłam. A około 16:00 umówiłam się z Adrianną .( Bo Darcio mnie olałcio o.O) Okej, byłam gotowa już wcześniej więc postanowiłam wyżucić talerze , które dla zabawy tłukli moi rodzice ( wtf? ) No i schodze na dół taka wkurzona , a tam on bez koszulki ! Od razu mi się micha roześmiała i powiedziałam tylko ciche " cześć ". Ten widok zabiorę ze sobą do grobu <cwaniak> . No i spotkałam się z Adą i oczywiście tekst dnia to :
( chciałam powiedzieć widząc małą dziewczynkę na rowerze , że też bym chciała taki ) a wyszło tak :
- Jak byłam mała też chciałam mieć takiego rowa.
- Jak to rowa ? o.O
- Mwahahaha. Chciałam powiedzieć rower ! Nie no wiesz... Chciałam mieć rowa , a tu ku*wa ch*j wyszedł !: D
No i taraz też wybieram się na jakiś spacer z Dawidem i już nie moge doczekać się jutra jak przyjedzie Bibosz <33
& w sobotę wesele, co ja założę O>O
A tu zdjecie z KICZ_PART z dedykacją dla Domczy : * ,
ponieważ moją pozę wzorowałam na zdjęciu Olci , którą tak Domcza kocha.
" PLASTIC IS FANTASTIC "
Zarąbisty dzień ! Takiego mi było trzeba. Po prostu damskie i jedynie damskie towarzystwo to jest strzał w 10. Można poczuć się tak swobodnie , że łoho. Więc od rana pojechałyśmy do kościoła w pieckach ( ja , Ola, Asia, Paulina & Ariel). W kościele normalnie , ale potem zaczęła się jazda jak wszyscy pojechaliśmy do Nowego Zyzdroju . Był ogólnie BIG PIKNIK. Opychałyśmy się ciastami i sikałyśmy po krzakach . Ale najlepszy był tekst Huberta jak siedzieliśmy w domku ( Hubert ma 10 lat ) Dziewczyny z jakimiś chłopcami zamkneli się na górze , a my siedzieliśmy na dole , a Hubert do nich : Ej, schodźcie stamtąd , bo jak zajdziecie w ciąże to Was rozerwie , bo jesteście za małe !
mwahaha. xD No , a następnie pojechaliśmy do naszego domu i wszystko zrobiłyśmy se pidżama party , które stały się kicz - partami xD To było coś . Weszłyśmy na kamerkowy czad i pobiłysmy rekord. Oglądało nas ponad 500 osób, a później dali nam bana za " treści erotyczne " WTF ? o.O Goło stopa to nie pornol, ale mniejsza .Nie spałysmy ogólnie do 4:00.
21.
Tata zbudził mnie rano tak o 8:00 ( pozdro, spałam 4 godz.) i powiedział , że jedziemy do wujka stawiać 40-sto metrowy namiot na wesele. Jeny siedzieliśmy nad tym prawie cały dzień. Utyrałam się jak dzika świnia , a do tego w piatek muszę jeszcze jechać tam i będe zajmowała się dekoracjami wiec wpadnie mi trochę $ ^^. No i dobra , pojechaliśmy do domu około 19 :00 i zadzwonił Dawid więc poszliśmy na jego działkę . Było zabawnie . Zrobiło mu się zimno , więc zrobiłam mu rękawy z paprotek , maków i innych traw. : D Później zaczęła mi krwawić ręka etc. ale to nie ważne . No i jak wróciłam do domu po 22 to Ola powiedziała, że Niksa zwróciła jej moją kartkę urodzinową , żebym jeszcze tam dopisała życzenia i ona odda ją na konkurs , bo jest zachwycona. xD haha. Pozdrowienia, dla mojej artystycznej duszy xD
22.
Od rana oczywiscie nie udałam się do szkoły tylko się wykąpałam i sama nie wiem co robiłam. A około 16:00 umówiłam się z Adrianną .( Bo Darcio mnie olałcio o.O) Okej, byłam gotowa już wcześniej więc postanowiłam wyżucić talerze , które dla zabawy tłukli moi rodzice ( wtf? ) No i schodze na dół taka wkurzona , a tam on bez koszulki ! Od razu mi się micha roześmiała i powiedziałam tylko ciche " cześć ". Ten widok zabiorę ze sobą do grobu <cwaniak> . No i spotkałam się z Adą i oczywiście tekst dnia to :
( chciałam powiedzieć widząc małą dziewczynkę na rowerze , że też bym chciała taki ) a wyszło tak :
- Jak byłam mała też chciałam mieć takiego rowa.
- Jak to rowa ? o.O
- Mwahahaha. Chciałam powiedzieć rower ! Nie no wiesz... Chciałam mieć rowa , a tu ku*wa ch*j wyszedł !: D
No i taraz też wybieram się na jakiś spacer z Dawidem i już nie moge doczekać się jutra jak przyjedzie Bibosz <33
& w sobotę wesele, co ja założę O>O
A tu zdjecie z KICZ_PART z dedykacją dla Domczy : * ,
ponieważ moją pozę wzorowałam na zdjęciu Olci , którą tak Domcza kocha.
" PLASTIC IS FANTASTIC "


