Tears may be imagined

and then they appear

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Wpisy obserwowanych



leżę na łóżku i oglądam własne paznokcie.
zdumiewające z jakim natężeniem w mojej głowie pojawiają się czarne myśli.
w klatce piersiowej ucisk, a przed oczami setki czarnych pajączków.
pora umierać, panno er.









..aż tu pewnego poranka, SMS z okolic piekła:
czerń dzisiaj głodna i wściekła.

27.05.2012 o godz. 21:37



wczoraj umarłam na zawał. około jedenastej w nocy.
moje ciało wiło się w konwulsjach przez półgodzinną dogrywkę,
wymiotowało emocjami w trakcie karnych.


jestem nieżywa, ale za to zadowolona.
z wyniku naturalnie.

^.^
20.05.2012 o godz. 21:50



jutro panna er. pierwszy raz wsiada za kółko.
przechodnie i kierowcy: ratuj się kto może! ̽







̽oszczerzenie to dotyczy głównie mieszkańców Łodzi.

07.05.2012 o godz. 19:01




..napisane jest, że kiedy bóg stworzył człowieka, tchnął mu przez usta swojego ducha,
ale może w tym samym czasie podczołgał się diabeł i tchnął mu w dupę swojego?

o,o
Tagi: .
04.05.2012 o godz. 21:41



po trzech tygodniach mojego kursowania na trasie skrzynka/dom
w końcu dotarła!
ale chyba porwałam się z motyką na słońce myśląc,
że dam radę przeczytać oryginalną wersję.
bez słownika.






01.05.2012 o godz. 12:01


wiosna, panie sierżancie!

budzę się jak po spoconej nocy, oddychając pełną piersią.
..mam zaciśnięte pięści, sparaliżowane usta, serce z arytmią schowane do szuflady.



18.04.2012 o godz. 23:22




dwa kroki do przodu, jeden do tyłu.
ale hej! idę do przodu, prawda?






source: http://rosalek.pl
10.04.2012 o godz. 21:01

autobus. ja. do pracy, rodacy!

..na przodzie łódzkich siódemek, siedziały dziś dwie głowy. Jedna czarna, ułożona, w czarnej kurtce, druga zaś tleniona, natapirowana i w kurtce różowej. Głowy te włączony jeden telefon miały, a z telefonu owego muzyka brzmiała głośników pełnią.. ESKA! ..i Dwie Głowy te pasażerów innych jak najbardziej w zadach swych miały. Pała się jednak przegła, szala zniesmaczenia przechyliła gdy głowy te śpiewać głośno zaczęły.. cejk me, cejk me! UłoooOoo..! UłoooOoo..! I znalazł się ten, co ocalić innych chciał. Powstał i uwagę Głowom zwrócił. Głowy zaśmiały się jednak w głos, nic z uwagi sobie nie zrobiwszy.. jechały więc dalej.. muzyki słuchały głośniej..

morał z tej bajki jest jeden, nierymowany:
..słuchawki, proszę państwa, do kurwy nędzy!


ludzie są tak różni jak śmieci
'ᴥ'
04.04.2012 o godz. 00:56


bezsens zwyczajny w mojej blond główce.
jedna wielka paplanina bez składu i ładu.








pękł pąk i pękł strąk a bąk się zląkł!
kurkiem kranu kręci kruk kroplą tranu brudząc bruk,
a przy kranie robiąc pranie królik gra na fortepianie!


30.03.2012 o godz. 11:16



liczą się wibracje, przyspieszone tętno i oddechy,
drapanie mięśnia sercowego i zmieniający się stan skupienia krwi..

nie.
miłość to nadal pierwsza lepsza kurew.


Tagi: .
27.03.2012 o godz. 20:05
moje kochane.
Już piąty dzień mnie boli głowa, zawaliłam praktyki, a powinnam już tydzień temu się zgłosić do baby. Źle się czuję, jutro mam wizytę u lekarza, za tydzień też. Może się dowiem czegoś nowego.
Przypomina mi się od razu rozmowa dwóch moherów w tramwaju o młodzieży. Słusznie stwierdziły, że dzisiejsza młodzież jest bardziej podatna na choroby i słabsza. To one się trzymały lepiej niż ja tego dnia - smutne, lecz prawdziwe.
Gdybym może miała mniej nerwów, ale to nie jest takie łatwe. Mnóstwo terminów, zajęcia, praktyki, szczury. Mam bardzo dużo na głowie, choć sama tego chciałam. Siedzę w domu - źle, poza domem jest mi lepiej, ale co z tego, jeśli ja pod koniec dnia padam dosłownie na pysk i nie kontaktuję?
Wczoraj wróciłam dopiero po 21ej do domu, siedziałam dwie godziny u weterynarza z dwójką ogonów. Mój nie był idealną pomocą, powiedziałam mu dzisiaj, że czułabym się lepiej, gdyby mnie wspierał, a nie mieszał ciągle z błotem. Przeprosił i powiedział, że tak będzie. Mam nadzieję, że weźmie się w garść, bo ja naprawdę źle się czuję.
Muszę iść na popołudniowe zajęcia, ale głowa nie pozwala mi się ruszyć. Dwie tabletki już łyknęłam, w sumie 800mg ibuprofenu. Nic nie pomaga, czuję pulsowanie w głowie - najchętniej strzeliłabym sobie w łeb.

Jedyne co mi poprawia humor to fakt, że Mój mi kupił świetną koszulkę Metallici.

Tagi: Ja!
14.03.2012 o godz. 10:46
Zarabia tysiące miesięcznie, a mi żałuje głupiego obiadu w KFC, nie pierwszy raz zostałam tak potraktowana publicznie... z powodu soku i dodatkowych frytek.
W końcu postawiłam na swoim i wyszłam z restauracji. Ta, narobiłam mu wstydu - ale nie przejęłam się tym.
3 lata związku i tak to teraz wygląda. Jestem tak cholernie zmęczona, tymi huśtawkami nastroju.
Raz jest naprawdę dobrze, jest czuły, kochający, a następnego dnia mnie odpycha, czepia się i poniża...
Słyszę, że to wszystko moja wina, bo jestem taka jak moi rodzice - zła. Mam straszny charakter, bo jestem inna niż wszystkie kobiety. Powinnam być pospolita i się słuchać, być na każdym kroku uległa, a nie jestem.

Jest mi tak słabo. Już czwarty dzień mnie głowa boli, ledwo co na nogach stoję. Poza domem wszystko znika, czuję się taka wolna.

Powinnam to już dawno zakończyć, a nadal w tym tkwię, robię plany, chcę mieć hodowlę szczurów, psy, dom jednorodzinny. Głupia ja. Po co mi to wszystko? Dlaczego duszę się, przecież to moje pieprzone życie.

Ciężko mi się to teraz pisze, ale chciałabym kogoś poznać (i nie chodzi tylko o płeć męską, bądź żeńską, o miłość, o przyjaźń), kto by mnie z tego wszystkiego wyciągnął, uodpornił na niego i pomógł mnie postawić na nogi.

Cholernie uzależnienie czy rzeczywiście miłość, przywiązanie?

...
Tagi: Ja!
12.03.2012 o godz. 19:28

.

Dzień wycięty z życia. Czuję się dzisiaj fatalnie.
Pobudka o 6ej rano - migrena. Odpuściłam sobie pierwsze zajęcia o 8ej rano, przed chwilą wcześniej wróciłam do domu. Znowu odpuściłam sobie zajęcia, aż dwa. Trudno.

Wczoraj kochaliśmy się po kilkutygodniowej przerwie. Powód? Dowiem się przy wizycie u ginekologa za 2 tygodnie. Chyba muszę zmienić tabletki antykoncepcyjne, bo te można o dupę rozbić.

Tęsknię za moim bratem, śnił mi się dzisiaj, poszłabym sobie z nim na jakiś koncert, imprezę. Bo przecież tak naprawdę jeszcze nigdy nie mieliśmy wspólnego wieczornego wyjścia :)

Niedługo wakacje. Jadę do pracy, o ile takową znajdę. Trzymajcie kciuki.

08.03.2012 o godz. 14:42


"..a zimą ojciec urządzał nam kulig małym fiatem; zawsze przyspieszał na zakrętach;
czasami sanki zahaczyły o drzewo lub płot,
wtedy spadaliśmy, ale nikt nie płakał;
dorośli nie wiedzieli wtedy, do czego służą kaski i ochraniacze.."





jakość się popsiuła.



nie, wcale nie jestem sentymentalna.
nie..
Tagi: .
25.02.2012 o godz. 12:15

.

Kolejna długa przerwa, moja nieobecność za każdym razem się coraz bardziej przedłuża. Szczerze mówiąc przez moment zapomniałam o istnieniu mojego bloga...
Brak czasu - nowa choroba XXI wieku.
Mam naprawdę dużo zajęć, dodatkowo zajmuję się adopcjami szczurów i nie dość, że mam ręce pełne roboty to jeszcze dom jest przepełniony zwierzakami.
W związku jest jak jest, zawsze trochę narzekałam, trochę się cieszyłam, chwaliłam. Powiem tak - szczęśliwa? trochę. spełniona? trochę. Ok, może nie dogadujemy się tak jak kiedyś, ale póki co jest mi dobrze i nie mam potrzeby bycia singielką, ani bycia w innym związku. Nie dziękuję.
Temat związku poruszę w innej notce, najzwyczajniej brak mi weny. Muszę się bardziej zmobilizować :)

Co u mnie - samej? Aaaa dobrze, też nie narzekam. Brakowało mi Was, ale życie toczy się cały czas dalej i nie zamierza przystopować choćby na sekundę.

Biorę się za lekturę Waszych blogów Misiaki.
metal_forever_by_renatha666.jpg
Tagi: Ja!
19.02.2012 o godz. 19:43


szanowny panie Walenty Komercyjny:
chrzań się.

Zbrodnia, kara, grzech, litr wina. I tak historia ta się zaczyna..
Tagi: .
14.02.2012 o godz. 15:28




hej ty, który mieszkasz w niebie!
zwróć nam Joe, w zamian damy biebera i jego fanki..






Tagi: .
05.02.2012 o godz. 00:05


czekaj dni siedem, być może zimnych i wietrznych;
ale dni siedem jedynie, bo ósmy będzie wieczny






nie mam sił gonić moje spierd*lające marzenia.






Tagi: .
02.02.2012 o godz. 19:14
przynajmniej pozorantem być trzeba.
coraz częściej mówię, że boga - jaki by on tam sobie był - nie ma. I nie od dziś też twierdzę, że religia jest, bo musi być. Bo masy ludzkie bez religii no to tak jakoś nie bardzo egzystują. A bycie małą i samodzielną jednostką, która za wszystko może jedynie siebie winić, jest takie fajne!
a bóg.. no co bóg? Gdyby rzeczywiście czuwał nad ludźmi ktoś pokroju TEGO boga, nie działoby się to, co się działo i z resztą dzieje nadal.
...pod wpływem babci - służącej w I dywizji desantowej VI pułku piechoty o. Tadeusza Rydzyka - z takowym stanowiskiem poszłam do kościoła. Po wielu - sześciu? - latach tam nieobecności. Wywarło to na mnie takie wrażenie, że aż tu o tym sobie popiszuję, zaśmiecając stronę główną i zakładki. I tu powinno być szerokie dokończenie zaczętego tematu. Ale nie ma.

..mimo swoich dwudziestu lat na karku, nadal mam dziwne rozkminy.


Tagi: .
30.01.2012 o godz. 16:57



znów patrzę na koniec zatłoczonej ulicy Rzgowskiej;
..pod każdym przechodniem kryją się setki trosk i miejsc, do których dąży;
w każdym samochodzie siedzą tysiące cudzych spraw, miliony obcych myśli;
w kamienicy naprzeciwko dziesiątkami słów w każdym oknie świeci się światło.
a ja?
a ja po prostu próbuję kolejny raz zmusić się do nauki..



co ja studjuje?
o.O




Tagi: .
22.01.2012 o godz. 16:54
vamberv
Tears may be imagined
O mnie: Podejrzewam , że niczym szczególnym się nie wyróżniam.
statystyki
  • Czas na Bloblo: 3 dni 2 godziny 19 minut
  • Napisanych notek: 107
  • Komentował: 32 razy
  • Zebranych komentarzy: 177
  • Ostatni wpis: 20.03.11, 19:28
  • Wpis średnio co: 8 dni
  • Profil odwiedzono: 40156 razy
  • Ilość avatarów: 5
  • Ilość zdjęć: 263
  • Ilość filmów: 30
  • Ilość logowań: 136
  • Ostatnie logowanie: 07.01.12, 18:08
  • Ostatnio odwiedzili: newshit, arctic, Semi, Kawomaniaczka, Niedzisiejsza, ButIsorryman, milkaa, Jellyable, Cheeli, tak789
sekcja użytkownika
Terrible World, and everything wonderful it is unavailable.♥